Wywiad z Przemysławem Mielochem

Po pierwszej turze

Pierwsza tura wyborów za nami. Jak ją Pan ocenia?

Uzyskaliśmy całkiem dobre wyniki. Kandydaci z mojego ugrupowania – KW Wspólnie dla Gminy – zdobyli aż 8 mandatów. Tym samym do Rady Miejskiej wprowadziliśmy największą, bo liczącą aż osiem osób grupę radnych. Jako kandydat na burmistrza uzyskałem najwyższą liczbę głosów – 45,12 proc. Mogę zatem śmiało powiedzieć, że do zwycięstwa w I turze było bardzo blisko. Przed nami II tura. I tym razem liczę na przychylność mosińskich wyborców.

Jakie różnice dostrzega Pan między sobą a Pana kontrkandydatem?

Podobieństwo jest praktycznie jedno – wiek. Pan Borkiewicz ma 44 lata, ja mam lat 48.
Co do różnic to wywodzimy się zupełnie z różnych środowisk. Ja przez szereg lat pracowałem w jednostkach samorządowych na różnych szczeblach zarówno gminnych jak i wojewódzkich. Zdobytą wiedzę wykorzystałem dla dobra gminy miedzy innymi przy pozyskiwaniu funduszy zewnętrznych, kwota 37 mln jest rekordowa w dziejach Mosiny. Jako vice burmistrz poznałem pracę naszego Urzędu Miejskiego „od kuchni” i wiem ile pracy czeka mnie dla jego usprawnienia. Dla Pana Borkiewicza, który nie posiada doświadczenia samorządowego będzie to zupełnie nowe wyzwanie.
Jednak różnica zasadnicza to fakt, że w tych wyborach jestem jedynym kandydatem, zupełnie nie związanym ze „starą” mosińską polityką. Mój komitet to ludzie z różnych miejsc i środowisk o różnym doświadczeniu, którzy jako radni w mijającej kadencji walnie przyczynili się do spokojnej i rzetelnej pracy Rady Miejskiej.
Natomiast Pan Robert Borkiewicz jest przedstawicielem środowiska Pani Zofii Springer, oraz Pana Waldemara Krzyżanowskiego. W końcu to ze stowarzyszenia założonego przez Panią Springer startuje on do wyborów. Dalszą ocenę pozostawiam wyborcom.

Dochody gminy

Jednym z głównych punktów Pana programu są dochody gminy

To prawda. Przed nami wiele zadań. Na to wszystko potrzebne są pieniądze. W mijającej właśnie kadencji udało nam się pozyskać dla Gminy Mosina rekordowe fundusze. Chciałbym podkreślić, że to największa kwota od początku istnienia samorządu. Podpisaliśmy umowy o dofinansowanie na łączną kwotę prawie 37 mln zł. Udało się zwiększyć dochody własne gminy. Budżet wzrósł z 89 mln do ponad 146 mln zł. Zadłużenie zmniejszyliśmy natomiast z 29,84 do 23,35 procenta.
Moim zdaniem rozwój gminy należy „wyprowadzić” z centrum obszaru Mosina-Krosno-Krosinko. Najbardziej pożądanym kierunkiem byłyby tereny w pobliżu trasy szybkiego ruchu S-5 i „węzła Mosina”, w Gminie Stęszew. To w dalszej perspektywie zapewni istotny wzrost dochodów gminy.

A strefa działalności gospodarczej w Świątnikach?

Losy strefy nie są przesądzone. Wywołanie projektu studium nie zamyka tematu. Wsłuchuję się w głos mieszkańców, dlatego jestem wdzięczny za wszystkie uwagi i głosy, szczególnie te krytyczne. Pochylę się nad nimi i przeanalizuję już z nową Radą Miejską. Przypomnę może, że w kadencji moich poprzedników głośna była sprawa projektu planu miejscowego dla Czapur. W roku 2015 na początku kadencji, zgodnie z uwagami dużej części mieszkańców, złożyłem wniosek do Rady Miejskiej o wycofanie tego projektu. Rada Miejska wniosek przyjęła. Podstawą do rozmów może być to, co określiłem w Informatorze Mosińskim w roku 2015, czyli wprowadzenie na tym obszarze usług hotelarskich, gastronomicznych, turystycznych, rekreacji i sportu uzupełnionych przez zabudowę rozproszoną od strony Rogalina.

Pojawiają się obawy, że na obszarze Mosiny, Krosna i Krosinka zabudowa będzie zbyt gęsta?

Odpowiadając na głosy mieszkańców, w kolejnym projekcie studium zamierzam znacząco ograniczyć zabudowę, zwłaszcza wielorodzinną. Warto przy tej okazji nadmienić, że zasadniczo obecny kierunek rozwoju zabudowy mieszkaniowej wynika bezpośrednio z decyzji podejmowanych w minionych kadencjach, kiedy funkcję burmistrza pełniła osoba z ramienia Stowarzyszenia Nowoczesna Rzeczpospolita Mosińska, tego samego, które w tym roku na kandydata zgłosiło mojego konkurenta, pana Roberta Borkiewicza.

Mówi się, że na terenie Gminy Mosina mieszka kilka tysięcy osób niezameldowanych.

To prawda. Chcemy to zmienić. Będziemy zachęcać do meldowania się w naszej gminie, m.in. z wykorzystaniem Mosińskiej Karty Mieszkańca. Projekt ten ukończony zostanie już w przyszłym roku. Kartą będą dysponować osoby zameldowane w Gminie Mosina. Dzięki niej będzie można korzystać z tańszych usług, jak np. kart wstępu do nowo wybudowanej pływalni, obiektów sportowych czy darmowej komunikacji obsługiwanej przez Zakład Usług Komunalnych. Potencjalnie możemy uzyskać dodatkowe wpływy w wysokości kilku milionów złotych z tytułu udziału gminy w podatku PIT osób zameldowanych.

Najważniejsze inwestycje

Czy mógłby Pan wskazać najważniejsze inwestycje gminne?

Najważniejszymi i najbardziej oczekiwanymi przez mieszkańców inwestycjami są drogi: tzw. „Czerwonka” i wschodnia obwodnica Mosiny, a także różne drogi lokalne, na terenie całej gminy. Chciałbym zapewnić, że o ile dotąd najwięcej środków przeznaczaliśmy na szkoły, to teraz zamierzamy skupić się na drogach.
Dobiega końca budowa hali widowiskowo-sportowej, budujemy szkołę wraz z salą gimnastyczną w Czapurach. Jeszcze w tym roku podpisujemy umowę na budowę parkingów z infrastrukturą towarzyszącą przy dworcu PKP w Mosinie, Drużynie i Pecnej.
Niezwykle ważna jest sprawnie działająca komunikacja publiczna. Pracujemy nad rozwojem sieci połączeń gminnych, które integrujemy z dworcem PKP. Darmowa komunikacja gminna zsynchronizowana z Koleją Metropolitarną znacząco ułatwi poruszanie się nam wszystkim.

A co z pływalnią?

Mamy już pozwolenie na budowę i wytyczona została lokalizacja basenu. To inwestycja oczekiwana przez wielu mieszkańców, która zostanie zrealizowana w nadchodzącej kadencji. Gmina dysponuje odpowiednimi środkami finansowymi na ten cel.

Woda, kanalizacja, gaz, światłowód

Bolączką naszej gminy są braki w infrastrukturze sieciowej…
To prawda. Mamy już koncepcję budowy sieci kanalizacji sanitarnej w Dymaczewie Nowym, Dymaczewie Starym, Borkowicach i Bolesławcu. Teraz przejdziemy do etapu projektowania, a następnie budowy sieci z własną oczyszczalnią kompaktową. Największą bolączką na „Zawarciu” są natomiast niedobory wody. Chcemy zmodernizować ujęcie i sieć, zwiększając możliwości przesyłu dla operatora „Majątku Rogalin”. Rozbudowywana jest sieć gazowa w Nowinkach, Drużynie i Pecnej. Czynimy starania, by GazSystem dostarczał gaz do wszystkich miejscowości. Dopilnujemy firmę INEA, by do sieci światłowodowej podłączona została jak największa liczba posesji.

Oświata i wychowanie

Jakie zadania przed nami?

Pływalnia to także inwestycja w pewnym sensie oświatowa. Według mojej wiedzy w sąsiednim Kórniku 90% dzieci w wieku szkolnym nauczyło się pływać. Zależy mi by i nasze dzieci masowo mogły uczyć się pływać, i będą to robiły w ramach lekcji wychowania fizycznego. Przed nami budowa sal gimnastycznych w Krosinku i Rogalinku, termomodernizacja szkół w Rogalinku i Daszewicach oraz nowy budynek przedszkola przy ul. Topolowej. Jesteśmy świadomi, że remontu wymagają też pozostałe placówki przedszkolne. Na terenach przyszkolnych będziemy rozbudowywać infrastrukturę sportową.
Jednocześnie, począwszy od roku szkolnego 2019/20, chcemy wzbogacić i urozmaicić ofertę edukacyjną naszych szkół.

Bon żłobkowy

A młodsze dzieci?

Będę usilnie dążyć do wybudowania żłobka – chciałbym, by budynek stanął w ciągu najbliższych 4 lat (do roku 2022). Zamierzam wprowadzić tzw. bonu żłobkowy, do pewnego stopnia wzorując się na koncepcji wprowadzonej i sprawdzającej się w Warszawie. Rodzice najmłodszych mieszkańców Gminy Mosina otrzymają bon w wysokości 200-400 zł miesięcznie, przy czym sami będą mogli zdecydować, jaka forma opieki będzie najlepsza dla ich pociech. Do wyboru będzie prywatny żłobek, klub malucha, a nawet opiekun dzienny.
Kto będzie mógł wnioskować o bon?
Bony otrzymają ci rodzice, którzy mieszkają w Gminie Mosina i tu odprowadzają swoje podatki, pracują, spełniają kryterium dochodowe, które dopiero określimy oraz nie przebywają na urlopie wychowawczym.

Sołectwa i osiedla

Duża rola sołectw i osiedli…

Jak najbardziej. W ramach Budżetu Obywatelskiego przyjętego w obecnej kadencji, z dofinansowania unijnego oraz środków kierowanych bezpośrednio do sołectw sukcesywnie remontujemy świetlice wiejskie. Remonty wszystkich świetlic chcielibyśmy ukończyć w ciągu najbliższych 5 lat. Zaznaczam, że sołectwa otrzymują teraz do dyspozycji większe środki niż w minionych kadencjach.
Chcemy też wzbogacić ofertę sołectw o spotkania z animatorami kultury. Zajęcia odbywałyby się w poszczególnych świetlicach według przyjętego wcześniej harmonogramu.

I na koniec…

Kto będzie Pana zastępcą?

Na swojego zastępcę z pełnym przekonaniem chciałbym powołać Pana Tomasza Łukowiaka, radnego, Przewodniczącego Komisji Inwestycji, Mienia Komunalnego i Ładu Przestrzennego Rady Miejskiej w Mosinie oraz przewodniczącego Osiedla nr 4 „Za Barwą”. Pan Tomasz Łukowiak prywatnie jest przedsiębiorcą, ma żonę i dwójkę dzieci. Jest to osoba odpowiedzialna, niezwykle sumienna i zaangażowana w to, co robi. Swoją dotychczasową pracą w samorządzie gminnym Pan Tomasz wielokrotnie potwierdził słuszność takiego wyboru. Nie mam co do tego żadnych wątpliwości.